Orech promocje

Pełne są cmentarze ludzkich marzeń… Jak nie stracić wiary w siebie w obliczu kryzysu

Jak świat światem kryzysy zawsze były. Jak świat światem były kryzysy, wojny, katastrofy… Choć wydawać się może, że powinniśmy być na nie przygotowani to nie jesteśmy – zawsze zaskakują ludzi. Dlaczego? Być może dlatego, że choć one były, to nie było wtedy nas. Inaczej jest znać z opowieści, inaczej doświadczać.

Jak możemy uchronić się przed paraliżem poczucia niemocy, spadku motywacji, spadku wiary w siebie i utraty marzeń? Może bardziej warto postawić na pytanie: Jak nie stracić z oczu wizji, która dodaje naszemu życiu mocy, motywacji, wiary w siebie, zdolności do marzeń!

Choć w obliczu kryzysu zapewne trudno o optymistyczną postawę, to warto sięgnąć po wszystko, co tylko może nam pomóc. Dlaczego? Ponieważ człowiek musi mieć cel.

Napoleon Hill słynie z pięknego zdania „Naród bez wizji umiera”. Tak wielkie słowa wypowiedziane przed laty wybrzmiewają dziś jeszcze bardziej. Obserwując historię możemy zatrzymać się na momentach, w których to właśnie wizja lepszej przyszłości, lepszego jutra trzymała ludzi przy życiu.

Uświadomienie sobie, że tak było pomoże nam trzymać się tego, co działało i co jest dziś dla nas ważne w naszym życiu mimo lub nawet bez względu okoliczności. Zapewne każdy z nas przeżył sytuacje, w których wizja wyjścia z problemu nadawała sens naszym działaniom. To właśnie wizja uruchamia w człowieku wolę czynów trudnych, wolę wychodzenia ze strefy komfortu, wolę pokonywania swoich ograniczeń. Dzieje się tak, ponieważ taka jest nasza biologia. Człowiek jest tak stworzony, że musi do czegoś dążyć, bo poczucie bezsensu lub bezsilności go zabija, a wiara w siebie i poczucie misji daje wolę przetrwania.

Jednak w czasie kryzysu mamy tendencję do skupiania się na tym, czego nie chcemy, czego się boimy. Kiedy czegoś się boimy i tym stresujemy, nasz układ odpornościowy nie ma już dość energii na produkcję nowych komórek, koncentruje się na ucieczce, więc jeśli jesteśmy narażeni np. na wirus, organizm może mieć ograniczone pokłady by go zwalczyć, odporność spada w stresie bo człowiek koncentruje się na ucieczce od tego, czego się boi.

Dlatego tak ważne w takim okresie jest wywoływać w sobie obraz tego, czego chcemy. Myśl o tym, czego chcesz, nie o tym, czego się boisz! Łatwo powiedzieć ale naprawdę możemy w sobie to wyćwiczyć – mamy taką moc!

Przywołując często obraz naszego marzenia możemy warunkować swoje ciało ku przyszłości, możemy odwrócić się od poczucia niemocy i skupić na tym, co chcemy zrealizować. Aktywujemy niejako wtedy swoją przyszłość. Kiedy mentalnie i emocjonalnie wybiegamy w swojej wyobraźni do tego, czego chcemy, dosłownie wybieramy w głowie ten obraz. Mózg nie rozróżnia czasu, myśli że to jest aktualny obraz i niczym największy alchemik świata przetwarza obraz na odpowiednią mu chemię we krwi. Jeśli jest to obraz pozytywny, wywołuje w nas pozytywne emocje i tak w naszym krwioobiegu i całym naszym ciele pojawia się moc, WOLA pokonania trudności.

Wywołuj w sobie efekt końcowy – uczucie, o które ci chodzi w życiu. Spotykaj się w swojej głowie ze swoim marzeniem, a zyskasz siłę by nie tylko pokonać kryzys, ale kryzys może wręcz wtedy stać się stymulacją do uwalniania twojego potencjału. To w kryzysie przy odpowiedniej postawie myśli, ludzie rozwijają się najbardziej, bo robią rzeczy nowe i często trudne. Jak często sami nie mogą uwierzyć, że zrobili coś, na co wcześniej nie mogli się odważyć.

Odczuwaj więc przyszłość zanim nadejdzie – odczuwaj taką, jakiej chcesz a nie, jakiej się boisz. Ciało, jako nieświadomy umysł uwierzy, że żyje w tej rzeczywistości z przyszłości i wytwarzając odpowiednie hormony zmotywuje cię do podejmowania działania mimo okoliczności. Cel, który mamy może dosłownie pomóc nam przetrwać psychicznie i fizycznie: nasz organizm aktywuje telomerazę, gdy mamy poczucie celu. Mobilizuje ciało bo dostosowuje wszystko do obrazu, który powstał w głowie.

Większość ludzi nie jest zdefiniowana przyszłością, tylko żyje przeszłością, wspomnieniami. Potencjał naszej wyobraźni jest nieograniczony. Jeśli dziś masz trudność z wyobrażeniem sobie czegokolwiek, możesz ćwiczyć, bo dobra wiadomość jest taka, że wyobraźnię można i warto rozwijać.

W sytuacjach trudnych często wpadamy też w pułapkę niezmienności, myślimy, że to co nas spotyka zostanie już na zawsze. Naszą rolą jest uświadomić sobie, że sytuacja może się zmienić. Świadomość, że wszystko mija jest uspokajająca. To, co nie powinno minąć wraz z nią to nasza mądrość o pięknie naszego stworzenia, nasza wiara i nasze marzenia. Miej więc połączenie z własną mądrością, z sobą i nie daj sobie wytrącić piękna swojego życia. Jeśli chwilowo nie masz wpływu na rzeczywistość, to masz wpływ na umysł – nikt nie może odebrać nam tego, co może tworzyć nasza wyobraźnia.

Powodzenia w budowaniu siebie każdego dnia, bez względu na okoliczności! – Dorota Ożóg #wczesniejwstawajwiecejczytaj

Autor: Dorota Ożóg – Trener Brian Tracy International, www.dorotaozog.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.