Po trzech latach w schronisku Karbon znalazł swój dom i psiego brata
To był dzień pełen wzruszeń. Karbon, piesek z ropczyckiego schroniska, po trzech latach oczekiwania w końcu pojechał do swojego nowego domu. Poznał rodzinę, która go wybrała, zyskał psiego brata i rozpoczął zupełnie nowy rozdział życia — taki, o jakim marzy każdy czworonóg.
Przed Karbonem codzienne spacery, własne posłanie, bezpieczeństwo i ludzie, którzy obdarzą go miłością oraz troską. Jego historia pokazuje, że czasem na szczęście trzeba poczekać, ale warto wierzyć, że każdy pies ma gdzieś swojego człowieka.
To nie jedyna adopcja w tym roku, ale w Schronisku dla zwierząt – Przytul Psiaka – Ropczyce wciąż czeka jednak około 40 psów, które marzą o podobnym zakończeniu. To psy w różnym wieku i o różnych charakterach — spokojne, energiczne, nieśmiałe i takie, które od razu skradną serce.
Pracownicy i wolontariusze zachęcają do odwiedzania schroniska, spacerów z podopiecznymi i rozważenia adopcji. Każda wizyta, dobre słowo i poświęcony czas mają ogromne znaczenie.
Historia Karbona to dowód na to, że adopcja zmienia życie — nie tylko psa, ale i człowieka.
Link do strony shcroniska.


zdjęcie prywatne nowych właścicieli / zdjęcie Karbona i główne Schronisko dla zwierząt – Przytul Psiaka – Ropczyce


