Wiadomości

13-latek na hulajnodze elektrycznej wjechał pod samochód – apel o rozwagę

Policja przypomina o bezpiecznym korzystaniu z hulajnogi elektrycznej. Hulajnogi elektryczne są wygodnym środkiem transportu i cieszą się dużą popularnością wśród dzieci i młodzieży, jednak niewłaściwe korzystanie z nich może prowadzić do groźnych zdarzeń drogowych.

Wczoraj przed godziną 12, na ulicy Krakowskiej w Dębicy, 13-latek, jadący hulajnogą elektryczną, wjechał na  przejście dla pieszych i został potrącony przez kierującą Mercedesem, 82-letnią kobietę. Chłopiec nie miał kasku.

Nastolatek z obrażeniami głowy został przetransportowany do rzeszowskiego szpitala. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Przepisy ruchu drogowego mówią jasno, że na hulajnodze elektrycznej nie wolno przejeżdżać przez przejście dla pieszych. Trzeba się zatrzymać i jak pieszy przeprowadzić tę hulajnogę. Osoba, która prowadzi hulajnogę przez przejście dla pieszych jest pieszym i może korzystać ze wszystkich przywilejów przysługujących pieszemu.

Do niedawna kask był jedynie zalecany, natomiast obecnie stał się wymogiem ustawowym. Brak kasku w przypadku osoby nieletniej stanowi naruszenie przepisów, a odpowiedzialność za jego brak ponosi rodzic lub opiekun prawny. Mandat za takie wykroczenie może wynosić do 100 złotych.

Apelujemy do rodziców i opiekunów o rozmowy z dziećmi na temat zasad bezpiecznego poruszania się hulajnogami elektrycznymi. Odpowiedzialne zachowanie, znajomość przepisów i wzajemny szacunek wszystkich uczestników ruchu drogowego pozwolą uniknąć niebezpiecznych sytuacji i sprawią, że droga do szkoły, domu czy miejsca spotkań będzie bezpieczna dla każdego.

źródło Policja Podkarpacka/ KPP Dębica

FINANSE FACTORY
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Tutejszy
Tutejszy
1 miesiąc temu

Ul. Fabryczna w Sędziszowie, popołudnie. Dwóch nastolatków jedzie na hulajnogach elektrycznych.
Nagle jeden z nich „podnosi” hulajnogę do góry (w stylu jazdy na jednym kole) jednocześnie odrywając jedną rękę od kierownicy i trzymając się tylko jedną ręką – z tego co pamiętam nie miał kasku. Bez komentarza…

1
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x