Orzech

Uderzali pięściami po całym ciele, kopali po nogach i po głowie. 37-latek trafił do szpitala

Prokuratura Rejonowa w Ropczycach prowadzi postępowanie w sprawie pobicia 37-letniego mężczyzny (policjanta poza służbą) w Niedźwiadzie, przez dwóch 20-letnich mężczyzn.

Do zdarzenia doszło 12 marca br. po godzinie 23 w miejscowości Niedźwiada. Jak informuje rzecznik prasowy policji w Ropczycach W. Tobiasz:

– 37-letni mieszkaniec gminy Ropczyce, idąc przez Niedźwiadę, zauważył grupę młodych osób, która głośno się zachowywała i używała wulgarnych określeń. 37-latek postanowił zwrócić im uwagę, co uczynił. Następnie mężczyzna odszedł, niemniej jednak nie był to koniec zdarzenia. Po jakimś czasie grupa młodych ludzi się z nim spotkała i wtedy to dwóch mężczyzn zaczęło uderzać 37-latka, kopiąc go i uderzając pięściami. Mężczyzna wskutek tych uderzeń doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala.

Obaj mężczyźni (20-latkowie) zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Ropczycach, gdzie złożyli wyjaśnienia i opowiedzieli o przebiegu zdarzenia. Jak informuje prokurator p. Marta Bielecka: jeden z mężczyzn przyznał się do pobicia pokrzywdzonego, natomiast drugi nie – jak tłumaczy był tam obok, widział zdarzenie, natomiast nie brał w nim czynnego udziału.

Ropczycka prokuratura postawiła 20-letnim mężczyznom zarzut, że działając wspólnie i w porozumieniu dokonali pobicia pokrzywdzonego, w ten sposób, że uderzali go pięściami po całym ciele i kopali, w szczególności po nogach i po głowie czym spowodowali naruszenie prawidłowości narządów ciała pokrzywdzonego powyżej 7 dni – informuje prokurator p. Marta Bielecka.

Prokurator zdecydował także o zastosowaniu wobec obu mężczyzn środka zapobiegawczego w postaci policyjnego dozoru. Mężczyźni muszą raz w tygodniu stawiać się do KPP w Ropczycach. 

Czyn ten nie został zakwalifikowany jako napaść na funkcjonariusza, ponieważ w momencie pobicia policjant nie był na służbie. Obu panom grozi od 3 m-cy do 5 lat pozbawienia wolności.

Jeden komentarz na temat “Uderzali pięściami po całym ciele, kopali po nogach i po głowie. 37-latek trafił do szpitala

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.