Bank Spółdzielczy w Ropczycach

W co wierzysz, że jest prawdą, a jeśli prawdą by nie było to jak zmieniłoby się twoje życie? – Kate Cunningham

Zdać sobie sprawę z tego, w co naprawdę wierzę jest kluczowym w naszym rozwoju. Zwykle, gdy się nad tym nie zastanawiamy, nie bierzemy tego pod uwagę, jako strategicznego momentu nie tylko w podnoszeniu swojej świadomości, ale także w realizowaniu marzeń, rozwijaniu pasji, pomnażaniu talentów, odkrywaniu powołania, radzeniu sobie w kryzysie…

Punktem startowym jest uświadomienie sobie własnych przekonań, czyli tego, w co wierzę, co jest prawdą na mój własny temat, na temat innych, na temat życia, świata, pieniędzy, marzeń, możliwości… na temat słowa sukces, rozwój, potencjał, a nawet kryzys.

Dlaczego to jest takie ważne?

Ponieważ uważamy, że to, co jest dla nas realnie możliwe, jest jedyne. Często jest tak, że, jeśli w coś wierzymy, to jest to dla nas ostatecznie jedyne i ostatecznie prawdziwe. Bywa, że mamy przekonanie o jakiejś prawdzie i wg niej żyjemy podświadomie dopuszczając do siebie tylko te informacje, które potwierdzają to przekonanie. Nawet wręcz do takiego stopnia, że gdy ktoś podważa nasze przekonanie odbieramy to, co mówi jako atak na nas.

I tak, zdarza się nam bronić przekonania, które nam nie służy – bronić czegoś, czego nie chcemy, nie będąc nawet świadomi, że sami sobie odbieramy możliwości.

Kluczem może być chęć uświadomienia sobie, w co wierzę, potem ocena czy jest to prawda, czy tylko moje wyobrażenie, zakwestionowanie tego, następnie poszukanie dowodu społecznego na to, by obalić niesłużący nam mit, zadać sobie pytanie: w co powinienem wierzyć oraz: jak powinno brzmieć moje nowe – tym razem budujące przekonanie.

To oczywiście wielki skrót procesu podmieniania sabotujących przekonań. Dlaczego warto dać sobie uwagę w tej kwestii?

Ponieważ nie jesteśmy w stanie przekroczyć tego, w co wierzymy. To, w co wierzymy znajduje się pomiędzy tym, co byśmy chcieli a tym, co robimy w tej kwestii.

Dlatego warto zdać sobie sprawę z tego, w co NAPRAWDĘ wierzymy, co na to wpłynęło, czy jest to moje zdanie, czy wpojone mi przez kogoś/środowisko/przeszłość… Czasem tym, co nas powstrzymuje przed tym, czego pragniemy, czy potrzebujemy, jesteśmy my sami, nasze myśli, wyobrażenia, przekonania…

         W neurocoachingu, który polecam dla wszystkich, którzy chcą ruszyć z miejsca praca/pomoc polega między innymi na tym, by myśli, emocje i wiara były zgodne z tym, co chcemy by działo się w naszym życiu, a nie z tym, czego się w nim boimy.

Zapraszam do kontaktu jeśli potrzebujesz pomocy w odkryciu, w co naprawdę wierzysz, czy jest to dla ciebie paliwo, czy może hamulec i jak z tym iść na przód.

Powodzenia w Budowaniu Siebie! Dorota Ożóg

Neurocoach/Trener BTI/Autorka książek Rozwoju Osobistego/NDS Mary Kay – www.dorotaozog.pl

           

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.