Orzech

409 zgłoszeń do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w powiecie ropczycko-sędziszowskim w 2020 roku

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa to narzędzie, które umożliwia społeczeństwu, przekazywanie Policji informacji o miejscach i zdarzeniach, mających wpływ na poczucie ich bezpieczeństwa. W ubiegłym roku ropczyccy funkcjonariusze odnotowali 409 zgłoszonych zagrożeń za pomocą tej aplikacji, z czego 200 zostało potwierdzonych.

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa funkcjonuje na terenie garnizonu podkarpackiego od dnia 20 września 2016 roku. To innowacyjne narzędzie za pomocą, którego w łatwy sposób można przekazywać informacje o zagrożeniach występujących w swojej okolicy. Każde zgłoszenie jest weryfikowane przez funkcjonariuszy. Jeśli informacje się potwierdzą, mundurowi dążą do usunięcia każdego zgłoszonego zagrożenia.

​W ubiegłym roku tylko na terenie powiatu ropczycko – sędziszowskiego na mapie zostało zaznaczone 409 miejsc, w których miało dojść do różnego rodzaju zagrożeń. Wszystkie zostały przez funkcjonariuszy zweryfikowane, z czego 200 zagrożeń zostało potwierdzonych. Najwięcej, bo 43% z wszystkich zgłoszeń dotyczyło przekraczania dozwolonej prędkości. Na 177 przypadków zostało potwierdzonych 140. Wobec sprawców wykroczeń policjanci stosowali mandaty, pouczenia lub kierowali wnioski o ukaranie do sądu.

Aby poinformować funkcjonariuszy o występujących zagrożeniach, wystarczy wejść na stronę, wybrać miejsce, które wymaga szczególnej uwagi policjantów i zaznaczyć rodzaj zagrożenia. Korzystając z Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, pamiętajmy, że w nagłych wypadkach, które wymagają natychmiastowej interwencji, powinniśmy dzwonić na numery alarmowe.

źródło: KPP Ropczyce

fot. KPP Tczew

Jeden komentarz na temat “409 zgłoszeń do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w powiecie ropczycko-sędziszowskim w 2020 roku

  • 20 stycznia 2021 o 11:35
    Permalink

    Kilkakrotnie z mojej strony został zgłaszany fakt o spożywaniu alkoholu pod sklepem w jednej z miejscowości, czy też sprzedaż piwa osobom nietrzeźwym. Efekt?
    Nie widzę efektu, dalej to samo…
    Hmm. Mam wrażenie,że takie sytuacje są traktowane po macoszemu i nie wyciąga się konsekwencji..
    Taki jest moje zdanie

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.