Orzech

W pogoni za…

Zapewne każdy z nas pamięta jak w szkole, szczególnie na języku polskim trzeba było trafić interpretacją w to, co autor chciał powiedzieć.

Czasem zadawałam sobie pytanie, czy to, co zostało uznane za oficjalną wersję jest rzeczywiście tym, co autor chciał przekazać. Co więcej, zadawałam sobie pytanie, czy w ogóle dozwolona jest jakakolwiek inna interpretacja. Żeby dostać piątkę wystarczyło wiedzieć od starszych kolegów, jakie dokładnie przesłanie autor zawarł w swoim dziele lub, co gorsze, jakie przesłanie zostało ogólnie przyjęte za „to jedyne poprawne”. Łatwizna.

Ale czy o taką łatwiznę w życiu chodzi?

Mamy przecież nieustannie się doskonalić. Ale co znaczy się doskonalić? Doskonalić swoje nie tylko umiejętności i czyny, ale przede wszystkim kształtować myślenie, które na czyny i umiejętności wpływa.

Jak więc doskonalić swoje myślenie skoro od dziecka narzucone mamy, „co” mamy myśleć. Rzadko się zdarza, by w procesie kształcenia główną rolę odgrywało „jak” pracować ze sobą, by nie zamykać potencjału swojego umysłu w utartych schematach.

Tak oto istotne stało się dla nas, co mamy myśleć, a nie to, do czego możemy dojść w drodze niezależnego, kreatywnego, samodzielnego stymulowania się do uruchamiania potencjału w swojej własnej głowie.

Uwielbiam, gdy umysł nie jest nieskrępowany tym, co powinien, co wypada, co jest przyjęte jako to jedyne i ostatecznie prawidłowe. Uwielbiam, gdy przeżywa przygodę. Uwielbiam, gdy znajduje połączenia tam, gdzie na pozór ich nie ma, gdy łączy myśli jak puzzle, gdy przeżywa swoje olśnienia… słowem, gdy zachwyca swoim pięknem.

Zanim poznałam coaching nie miałam pojęcia, jakie mechanizmy żądzą sposobem myślenia. Zadawanie pytań otwiera umysł na nowe możliwości, ścieżki, rozwiązania… daje sens tam, gdzie w schematycznym myśleniu wydaje się, że nic nie ma.

Tak jak w coachingu, ważne jest nie to, co coach uważa, lecz to, co człowiek sam zrozumie, jakiego przesłania doświadczy, jak sam zinterpretuje swoje własne podpowiedzi dane sobie, tak i literatura może być indywidualną przygodą, światem dla każdego innym – może wywoływać w czytelniku najlepsze, bo własne podpowiedzi dla siebie samego.

Co coaching i literatura mają wspólnego dla nas, w naszej dzisiejszej rzeczywistości?

Pomagają nam zrozumieć siebie, zrozumieć życie, stymulują nas do własnych przemyśleń.

Ponieważ życie trwa, wszyscy stajemy przed kolejnym nowym rokiem i pewnie przechodzi nam przez głowę refleksja gdzie byłem/byłam rok temu, w grudniu, przez co przeszedłem/przeszłam na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy, jakie towarzyszyły mi myśli, gdzie mnie zaprowadziły i… czym się karmiłem/karmiłam, co czytałem, kogo słuchałem, co myślałem… Czy pozwalam sobie na wolność w swojej własnej głowie? Czy był to rok, w którym wychodziłem/wychodziłam ze swojej strefy bezpieczeństwa?

Ponieważ wszystko wokół się zmienia, to gdzie jesteśmy w swoim życiu zależy od naszej zdolności do elastycznego, samodzielnego i coraz to nowego sposobu myślenia, metaforyzowania rzeczywistości, interpretowania faktów, dostrzegania szans tam, gdzie na pozór ich nie widać.

Pomaga w tym zadawanie sobie pytań. Jest jak otwieranie drzwi, które były zamknięte.

Warto zadać sobie pytanie: Czy myślę, że to, w co wierzę, widzę, myślę jest jedyną i ostateczną prawdą?

Czy bardziej w swoim życiu reaguję, czy kreuję?

Czy godzę się na wszystko tłumacząc sobie, że tak musi być? Czy może nie godzę się, bo w głębi serca wierzę, że w życiu chodzi o coś więcej i to coś więcej jest możliwe?

To tylko namiastka pytań, które pomagają nam wyjść ponad fizyczność, ponad sytuację, ponad stan, w którym się znajdujemy, ponad problemy, pytań które pozwalają nam na dowolność i wolność interpretacji – by zamykać się w tym, co autor miał na myśli, lecz otworzyć na przesłanie, jakie miał być może dla każdego inne.

Życie zaczyna się, gdy przestajesz biec za schematem. Przestajemy biec za schematem, gdy zaczynamy kwestionować, że to, co widzimy jest jedyną prawdą o tym, co może być!

Niech ten rok będzie rokiem przebudzenia świadomości.

Powodzenia w budowaniu siebie!

Dorota Ożóg, #wczesniejwstawajwiecejczytaj, www.dorotaozog.pl

Jeden komentarz na temat “W pogoni za…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.