Bank Spółdzielczy w Ropczycach - Kredyt gotówkowy

„Zostaliśmy bez niczego, w ubraniach które akurat mieliśmy na sobie…” – mówi p. Beata. JEST zbiórka na ZRZUTKA.PL

Dokładnie 49 675,54 PLN wpłynęło do tej pory na konto pogorzelców z Ropczyc. Zbiórkę zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich z Osiedla Brzyzna w Ropczycach. Przy tej zbiórce pieniądze należy wpłacać na konto pomocnicze Parafii Rzymskokatolicka pw. Urszuli Ledóchowskiej w Ropczycach – o czym piszemy TUTAJ.

Chodzi o rodzinę, która straciła dach nad głową i cały swój dobytek w pożarze domu na ul. Ogrodniczej w Ropczycach. Tragedia do której doszło 17 listopada momentalnie poruszyła serca mieszkańców Ropczyc i okolic. Pisaliśmy o tym kilkakrotnie.

Dziś piszemy ponownie, aby poinformować ludzi dobrej woli, że zgodnie z wieloma sugestiami została utworzona zbiórka dla pogorzelców z Ropczyc na portalu ZRZUTKA.PL, gdzie można wpłacać pieniądze na rzecz 6-osobowej rodziny z Ropczyc.

Zobaczcie film, jak wygląda dom po pożarze ⬇

Jak relacjonuje na stronie zbiórki p. Beata – żona i mama czwórki dzieci:

Jesteśmy sześcioosobową rodziną, która straciła dom w pożarze, a razem z nim cały majątek, wspomnienia i wszystkie dobra materialne. Mam na imię Beata i razem z mężem Bartkiem wychowujemy czworo dzieci: Kubę (15), Karolinę (12), Kamila (8) i Emilię (8). Ja pracuję, a mąż jest na świadczeniu rehabilitacyjnym, ponieważ dwa miesiące temu przeszedł operację lewego barku.

W dniu 17.11.2021 w naszym domu wybuchł pożar. Prawdopodobnie nastąpiło zwarcie instalacji elektrycznej. Mąż jako pierwszy zauważył kłęby dymu przy suficie, natychmiast kazał dzieciom uciekać, jedna z córek wybiegła na zewnątrz na boso. Na męża spadł palący się plastik, miał problemy z oddychaniem, więc z płonącego budynku pomógł mu wydostać się nasz sąsiad. Mąż ma poparzenia II stopnia. Ja w tym czasie byłam w pracy.

Z domu nie udało się uratować żadnych dóbr osobistych. Zostaliśmy bez niczego, w ubraniach które akurat mieliśmy na sobie. Dogaszanie pożaru trwało do późnych godzin popołudniowych. Pod swój dach przyjął nas sąsiad, który udostępnił nam piętro swojego domu i tu obecnie mieszkamy. W tej chwili nie stać nas a odbudowę domu, jeszcze nie wiemy czy to właściwie ma sens, czy przez poniesione szkody lepiej zrównać go z ziemią i wybudować na nowo. Wciąż nie możemy uwierzyć w to co się stało.

LINK DO ZRZUTKI – TUTAJ

Pamiętajcie DOBRO WRACA!

2 komentarze na temat “„Zostaliśmy bez niczego, w ubraniach które akurat mieliśmy na sobie…” – mówi p. Beata. JEST zbiórka na ZRZUTKA.PL

  • 1 grudnia 2021 o 12:00
    Permalink

    Straszna tragedia, całe szczęście, że żyją – dom można odbudować, pamiątek szkoda. Ale ludzie – ubezpieczajcie się, kiedyś te zbiórki sie ludziom „przejedzą”.

    Odpowiedz
    • 1 grudnia 2021 o 16:06
      Permalink

      Trzeba jednak pamiętać, że oprócz opłaconego ubezpieczenia domu trzeba mieć dodatkowo potwierdzone okresowe (dość drogie!) przeglądy instalacji elektrycznej, gazowej, kominowej. Bez tych dokumentów, w przypadku pożaru, ubezpieczyciel wymiga się od wypłaty odszkodowania, niestety …

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.