Hotel Dworek Wola Ociecka

Jeśli nie możesz wyjść na zewnątrz, wejdź do swojego wnętrza!

Kryzys to czas, w którym albo poddajemy się nieodpartej chęci pozostania w bierności, bo już nic nie warto, nic się nie opłaca, już nic nie można … albo czas, w którym czujemy, że wręcz nie chcemy się temu poddać i czujemy potrzebę zrobienia czegoś na przekór –  wyjścia ze swojej strefy komfortu, by poczuć w sobie moc wolności wyboru.

Choć najbardziej kusi nas by wybrać to pierwsze, warto zadać sobie pytanie: Jak mi się to opłaci i tym samym stymulować się do wybrania konfrontacji ze sobą i swoim własnym potencjałem. Wybór zawsze jest nasz. Ten pierwszy to najczęściej równia pochyła, ten drugi katapultuje nas z tego, co dotąd było niemożliwe, w możliwe na poziom „nie do wiary”.

Zapraszam do przyjrzenia się Mapie Wzrostu, którą opracowałam właśnie
w kryzysie, w którym początkowo pomyślałam, że już nic nie muszę, lecz po chwili zreflektowałam się, że właśnie teraz, bardziej niż zwykle muszę – czytaj muszę bo chcę. Mapa pozwala zajrzeć w siebie, spojrzeć na siebie niejako z poziomu obserwatora i zastanowić się, w którym miejscu jestem i czy chcę w nim nadal być, a także, mam nadzieję – obrać kierunek.

Mapa Twojego Wzrostu

  1. Myślenie oceniające – Etap samokrytyki i krytyki.

Na tym etapie nie lubisz siebie i nie za bardzo lubisz innych. Ponieważ nie możesz dać, czego sam nie masz patrzysz na innych przez pryzmat własnej niskiej samooceny. Niskie poczucie wartości powoduje, że wzrasta ego – „nikt mi nie będzie rządził, ja wam pokażę, idźcie precz” – diabeł pasie się na twoich ranach. Wkurzają cię sukcesy innych, myślisz sobie, że im się udaje, a tobie nie… Twierdzisz, że inni mają lepiej, a ty nic nie możesz.

Jesteś w programie przekonań, że tylko nieliczni odniosą sukces, że bogaci to złodzieje, nienawidzisz pracować, bo twierdzisz, że jest ciężko
a życie nie ma sensu. Wirus większości przejął władzę i czujesz, że nie można inaczej niż wszyscy, że trzeba się podporządkować, że nie wolno odstawać, bo kto odstaje jest egoistyczny. Masz obsesję na punkcie produkcji, efektywności, uzależniasz poczucie własnej wartości od tego ile pracujesz. Krytykujesz wszystkich, którzy pracują mniej i uznajesz ich winę w twojej sytuacji. Potrzebujesz tego, by się wzmocnić, czujesz się lepiej, gdy masz wroga. Koncentrujesz się na sobie i swoim losie.

Bywa, że wejście w inne środowisko, spotkanie coacha, trenera, posłuchanie programu, przeczytanie książki, czy gdy już nie możesz -modlitwa… sprawia, że zaczynasz kwestionować obecny stan, szukasz społecznego dowodu, że można inaczej, zaczynasz przecierać oczy, pytać, i szukać informacji… wchodzisz w kolejny etap.

2.Myślenie pytaniami – Etap kwestionowania.

Zaczynasz przyglądać się swojej sytuacji, sposobowi myślenia. Używasz pytań do poszukiwania odpowiedzi nie tylko u innych ale i w sobie. Ustalasz sobie afirmacje, by polubić siebie i życie. Zaczynasz dawać sobie szansę, zaczynasz lubić siebie. Zaczynasz coraz bardziej zdawać sobie sprawę, że zostałeś uwięziony w negatywnym myśleniu, w jakimś schemacie, śnie środowiska. Budzisz się we własnej głowie i zaczynasz dostrzegać, że myśli, które masz każdego dnia wpływają na to jak się czujesz, w co wierzysz, co robisz… Zaczynasz mieć świadomość swoich myśli, swojego stanu, budzisz się we własnych procesach myślowych
i dostrzegasz możliwość wybierania jednych myśli, a ignorowania innych.

Temu etapowi często towarzyszą „bóle wzrostowe”. Zauważasz, że jakby  inny ty nie jest tą osobą, do której środowisko było przyzwyczajone
i niekoniecznie reaguje zachwytem. Tutaj jest największe ryzyko powrotu do etapu pierwszego ale zaczynasz podejrzewać, że etap pierwszy był nierozwijającą cię klatką, iluzoryczną strefą komfortu, był fikcją twojego bytu. Poczułeś już tę leciutką rozkosz bardziej wolnej wersji siebie
i zauważasz jak w twojej głowie toczy się bitwa, czy wrócić do tego co znane choć nie lubiane, czy iść dalej w zaciekawieniu, co będzie za zakrętem. Już wiesz, że każdego dnia podejmujemy decyzje we własnych głowach. I ty również podejmujesz decyzje, czy iść za sercem, czy wrócić. Myślisz, że gdy pójdziesz dalej to się narazisz.

Idziesz dalej. Dochodzisz do dziwnego stanu, w którym czujesz się jakby ktoś przetarł ci lustro.

3. Myślenie zachwytem. Etap wdzięczności.

Nie zastanawiasz się już czy siebie lubisz, nie myślisz o tym prawdopodobnie dlatego, że dzięki temu, czym się karmiłeś rany zaczęły się goić. Nie ma dla ciebie już tego tematu, jesteś ponad to. Zachwycasz się pięknem stworzenia, czujesz kontakt ze Źródłem jakby ktoś podpiął cie do gniazdka. Mówisz innym, że są piękni, widzisz w nich przyjaciół.

Już nie jesteś pępkiem świata i jest to szokująco piękne. Zaczynasz myśleć, że masz misję, chcesz innym dawać wszystko co masz najlepszego. Dziwisz się, że nie zawsze chcą to wziąć. Chcesz uzdrowić świat ale czujesz, że nie ty rządzisz, że jesteś częścią większego planu
i nie masz prawa zmieniać innych. Dostrajasz się więc nie siłując się już z tym, czego ty chcesz. Czujesz nadprzyrodzoną moc, nie męczysz się już tak łatwo. Coraz częściej tracisz poczucie czasu i miejsca, nie ma to już takiego znaczenia. Czujesz przypływy strumieni energii jakby wyższa Moc używała cię do wyższych celów. Wchodzisz we flow, cieszysz się
z tu i teraz ale bez tęsknoty, że minie. Jesteś ponad to, masz mnóstwo pomysłów, odwagę, słuchasz siebie, ufasz wewnętrznemu przewodnikowi, coraz bardziej Jesteś.

4.Niemyślenie. Etap bycia sobą.

Już nie martwisz się co powiedzą inni, już nie martwisz się swoją krytyką, oceną, oczekiwaniami, totalnie odpuszczasz kontrolę, pozwalasz się prowadzić. Ufasz, więc nie kontrolujesz. Patrzysz na życie oczami duszy. Szósty zmysł przejmuje kontrolę, czujesz przypływ i obfitość łask Bożych, już wiesz że to ty byłeś sknerą na pierwszym etapie, nie Bóg.

„Dusza znajduje się po drugiej stronie rzeczywistości, której szukasz” – pisze Michel Quoist w książce pt. Rozmowy z Bogiem.

Znajduje się w tobie. Gdy nie możesz wyjść na zewnątrz, wejdź do swojego wnętrza i spotkaj się z nią, spotkaj się z SOBĄ- teraz warto jeszcze bardziej niż zwykle.

Powodzenia w Budowaniu Siebie – Dorota Ożóg, #wczesniejwstawajwiecejczytaj, www.dorotaozog.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Fragment pochodzi z powstającej książki pt. „To nie ja mówię”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.