Orech promocje

Dawid Kaszuba – zdolny skoczek z naszego powiatu rywalizował w Letnich Mistrzostwach Polski

Mieszkaniec naszego powiatu 23-letni Dawid Kaszuba z Bystrzycy (gmina Iwierzyce) wziął udział w Letnich Mistrzostwach Polski w skokach narciarskich, które odbyły się w miniony weekend 17 – 18 października w Szczyrku.

Dawidowi Kaszubie nie udało się przebrnąć przez sito kwalifikacji, ale skakał wśród najlepszych skoczków: Dawida Kubackiego (który wygrał ten konkurs), Piotra Żyły czy też Dawida Kota. W konkursie nie wziął udziału Kamil Stoch, który był przeziębiony.

Jak mówi Dawid Kaszuba: Niestety nie udało się przebrnąć kwalifikacji i dostać się do pierwszej serii konkursowej, ale liczy się sam start i to, że jako jedyny reprezentowałem Podkarpacie na takiej prestiżowej imprezie. Przede mną jeszcze dużo pracy. Inni zawodnicy, z którymi rywalizowałem na skoczni k95 robią w miesiąc tyle skoków co ja przez cały rok, więc ciężko coś ugrać na tak dużych obiektach, gdyż są tak odległe od miejsca zamieszkania. Mimo tego wszystkiego zebrałem cenne doświadczenie i jestem zadowolony ze startu i zmotywowany do kolejnych treningów – dodaje Dawid.

Skąd ta pasja? I co dalej? Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Dawidem Kaszubą

RRS24: W jaki sposób rozpoczęła się Twoja przygoda ze skokami narciarskim? Skąd u Ciebie taka pasja? Od kiedy ćwiczysz?

Dawid Kaszuba: Moja przygoda, ze skokami zaczęła się, gdy miałem 5 lat wtedy dostałem pierwsze narty i na fali „małyszomani” (mimo tego, że miałem tylko 5 lat) nauczyłem się jeździć na nartach. Swoje pierwsze próby skoków oddawałem obok domu na „hopce” ulepionej ze śniegu — tak skakałem bardzo długo, bo aż do 18 roku życia. Gdy skończyłem 18 lat, pojechałem na swoje pierwsze zawody w skokach, które odbyły się w Skawicy — były to Amatorskie Mistrzostwa Polski południowej (wtedy jeszcze skakałem na nartach zjazdowych). Skokami po 19,5 m z podpórkami zapewniłem sobie dobre 10 miejsce na 22 zawodników. To wydarzenie było dla mnie dużą motywacją, by spróbować swoich sił na profesjonalnym sprzęcie. Większość sprzętu kupiłem od skoczków z Łodzi, nawiązałem znajomość ze skoczkami z Zagórza (obecny klub, w którym trenuje) i tak się zaczęło moje skakanie na profesjonalnych obiektach.

 – Pasją do Skoków zaraziłem się oglądając Skoki w TV i na fali sukcesów Adama Małysza sam zacząłem próbować skakać, mimo że miałem 5 lat. Już od dziecka ciekawił mnie ten sport i ogólnie sztuka latania.

– Skoki narciarskie uprawiam od kwietnia 2017r. Miałem wiele kryzysów w swojej karierze, ale jednak sukcesy, które zacząłem osiągać napędzały mnie. I mimo że tak krótko trenuje skoki, jestem jednym z najlepszych zawodników trenujących na Podkarpaciu.

RRS24: Jesteś w Klubie ZKN Sokół Zagórz, jak tam trafiłeś?

Dawid Kaszuba: O istnieniu klubu ZKN Sokół Zagórz dowiedziałem się gdzieś po wspomnianych zawodach w Skawicy – szukałem różnych informacji na temat klubu, kontaktów (między czasie skompletowałem pierwszy swój sprzęt do skoków). Udało się uzyskać kontakt z jednym z zawodników z Zagórza i dzięki temu pojechałem do klubu na trening.

RRS24: Jak często trenujesz? Wspomnienia z pierwszego skoku? Gdzie on był wykonany?

Dawid Kaszuba: Z treningami to bywa różnie, na początku sezonu letniego trenuję bardzo intensywnie — zdarzało się nawet 4 razy w tygodniu. Natomiast jeśli jest mało rzeczy do poprawy, to wystarczy jeden trening tygodniowo. Wspomnę też, że do Zagórza mam jakieś 70 km, więc to też jest kawałek drogi do pokonania.

– Moje wspomnienia z pierwszego skoku są pozytywne, swój pierwszy skok na profesjonalnej skoczni oddałem w Zagórzu na K20, wtedy (o ile dobrze pamiętam) skoczyłem około 17 m. Skoków na K20 miałem mało, bo szybko przeszedłem na największą ze skoczni w Zagórzu o punkcie konstrukcyjnym K40. W tej chwili i ta skocznia jest dla mnie za mała, dlatego często wyjeżdżam na kompleks skoczni w Szczyrku, by potrenować na większych obiektach.

RRS24: Co mogłoby Ci pomóc w rozwijaniu swojej pasji, talentu?

Dawid Kaszuba: Na pewno jakiś sponsor, gdyż sprzęt, który posiadam jest już dosyć stary i zużyty, a narty czy buty do skoków to bardzo duży wydatek jak dla mnie. Startuje w bardzo wielu zawodach w Polsce czy też za granicą i dla jakiejś firmy na pewno byłaby to super reklama. Poza tym, jeśli chodzi o wiązania do nart, to muszę podziękować Niemieckiej firmie Win Air System, z którą nawiązałem kontakt i wspiera mnie, dostarczając mi wiązania, na których obecnie skacze.

RRS24: Jak trafiłeś na Letnie Mistrzostwa w skokach narciarskich ? Jakie są Twoje wrażenia? Uczucie siedząc na belce?

Dawid Kaszuba: Trafiłem w taki sposób, że na zawodach Lotos Cup zdobyłem 2 klasę Sportową – wymaganą do startu w Mistrzostwach Polski. Więc skoro 2 klasa została zdobyta (kombinezon też miałem na miarę) postanowiłem wystartować jako jedyny z trenujących na Podkarpaciu. Biorąc pod uwagę, że w tym roku przez pandemię było bardzo mało zawodów, to była dodatkowa motywacja do startu.

– Wspomnę także, że w ubiegłym roku też brałem udział w Mistrzostwach Polski, które tak jak tegoroczne odbywały się w Szczyrku. 

– Wrażenia z tych zawodów są mimo wszystko pozytywne, fajnie jest skakać i brać udział w zawodach z takimi skoczkami jak Stoch czy Żyła. Siedząc na belce, oczywiście był pewien stres, ponieważ to największa impreza w skokach narciarskich w naszym kraju, ale po ruszeniu z belki startowej stres mija i jest pełne skupienie nad skokiem.

RRS24: Jakie są twoje dotychczasowe sukcesy? I oczywiście pytanie o Twojego idola sportowego?

Dawid Kaszuba: Na swoim koncie mam takie sukcesy jak 3 miejsce w Mistrzostwach Słowacji i dwa razy z rzędu wygrany Puchar Bieszczadów, czyli nieoficjalne Mistrzostwa Podkarpacia.

Moim idolem sportowym był zawsze oczywiście Adam Małysz, ale Kamil Stoch też jest jednym z moich ulubionych sportowców.

Dziękuję bardzo za rozmowę. A Tobie życzymy dalszego rozwoju pasji a także kolejnych sukcesów!

źródło zdjęć:

  • skijumping.pl ,
  • prywatne archiwum Dawida Kaszuby,
  • skokinews

6 komentarzy na temat “Dawid Kaszuba – zdolny skoczek z naszego powiatu rywalizował w Letnich Mistrzostwach Polski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *